Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[16+] FalloutEquestria:G.E.C.K.
#1
Razu pewnego żył sobie kucyk imieniem Knife. Prowadził on spokojny żywot szefa kuchni w stajni 31. Jego z pozoru nudne i przewidywalne życie uległo zmianie. Wszystko to miało związek z wodą, a raczej jej brakiem. I tutaj pojawia się pytanie, czy kuc kucharz da sobie radę na Pustkowiach i wykona złożone i trudne zadanie od którego powodzenia zależą losy setek i sam przeżyje? Szczerze powiedziawszy: Nie wiem.

[Pięknej okładki póki co nie uświadczycie, ale może kiedyś...]

Opowiadanie utrzymane w klimacie pierwowzoru z luźnym do niego podejściem. Okraszone specyficznym poczuciem humoru i postaciami z krwi i kości. Postaciami, które można zarówno pokochać jak i znienawidzić.

[Rozdział 1] Rozdział został wycofany aż do zakończenia wprowadzania poprawek
Wybaczcie za braki "y" w niektórych moich słowach. Moja klawiatura stawia ten znak z wielkim oporem, a nie mam ochoty z nią walczyć.
Odpowiedz
#2
No cóż mogę napisać, autor wyręczy mnie swoimi dwoma ostatnimi linijkami. Zgadzam się z tym wpełni, chociaż poczucie humoru nie jest JESZCZE aż tak odczuwalne. Czekam na dalsze rozdziały z niecierpliwością.
Odpowiedz
#3
Komedia pełną gębo to może i nie będzie, ale elementy humorystyczne wystąpią. Przyszłe rozdziały ukażą się. Niestety moje tempo nie jest jakieś niewiarygodnie wysokie. Ale do końca miesiąca pokaże się rozdział drugi. Być może trochę szybciej nawet. Happy

Nie mniej zapraszam do czytania i komentowania. Chętnie odpowiem na każde pytanko, wytłumaczę się przy każdym zarzucie i uśmiechnę przy komplemencie... Do czytania! xD
Wybaczcie za braki "y" w niektórych moich słowach. Moja klawiatura stawia ten znak z wielkim oporem, a nie mam ochoty z nią walczyć.
Odpowiedz
#4
Okej, więc jestem po przeczytaniu i z gory mogę przyznac, że jedyne co mnie razilo w tym tekscie, to bledy(i kto to mowi). Reszta swietnie, wiarygodnie, nie moglem się oderwac Smile wyczuwam inspiracje pierwsza czescia gry xd w każdym razie, serio, to jest na razie czesc rozgrywajaca się w Stajni, jezeli poradzisz sobie tak dobrze z najwazniejszym, czyli ze swiatem zewnetrznym, to bedzie mozna smialo dac ci takiego mentalengo lajka xd dopisalem do listy rzeczy na ktore czekam Wink
Odpowiedz
#5
Cieszę się z tego powodu jak najbardziej. Postaram się Ciebie (i siebie) nie zawieść przy wyjściu ze stajni. Smile
Inspiracja jedynką? Jak najbardziej. Choć luźno się jej trzymam. (Bardziej pretekst niż odtwarzanie fabuły z gry.)
Błędy, błędy, błędy. Błędy is everywhere. Staram się sobie z nimi radzić,a le bez umiejętnego korektora trochę ciężko. To co mogłem sam wyłapać... wyłapałem. Reszta... cóż. JAk coś widzisz to nie bój się tego podkreślić i zostawić w komentarzu w tekście.

Jeśli ktoś ma jakąś sugestię co do tekstu, to zapraszam do wyrażania ich. Grin Chciałbym obiecać za to cukierka, ale już go zjadłem... ;(
Wybaczcie za braki "y" w niektórych moich słowach. Moja klawiatura stawia ten znak z wielkim oporem, a nie mam ochoty z nią walczyć.
Odpowiedz
#6
Wlasnie masz jakas taka dziwna tendecje do przedzielania zdania zlozonego. Tu masz jeden fragment:

Już miałem zamiar wstać i sprawdzić co tam jest. Gdy truskawkowa klacz odwróciła się w moją stronę i założyła na głowę moją czapkę kucharską.

No na pewno moglyby to być dwa zdania, ale nie prz uzyciu "gdy". Chyba podobnych rzeczy mozna znalezc jeszcze troche...ale nic, to się poprawi Smile

Zeby nie bylo, że jestem idealnym stylista zdania, ja z kolei czesto tworze jedno dlugie zdanie, podczas gdy powinno się je rozdzielic na kilka...czyli robie zupelnie odwrotnie niż ty xd
Odpowiedz
#7
Hmm... Albo masz rację... Albo muszę to przedyskutować z moim lekarzem lub farmaceutą... Smile Dzięki wielkie... Następnym razem zwrócę na to należytą uwagę... Grin Grigfindor zyskuje 10 punktów. ;P
Wybaczcie za braki "y" w niektórych moich słowach. Moja klawiatura stawia ten znak z wielkim oporem, a nie mam ochoty z nią walczyć.
Odpowiedz
#8
Ale ja jestem Ravenclaw :c zycie frajera
Swoja droga, choc to nie jest rozmowa pasujaca na te forum, ale kit,gdyby w harrym potterze nie bylo ravenclaw i hufflepaff, to nić by sie absolutnie nie stalo xd
W sumie to skoro udalo się polaczyc swiaty kucykow i fallouta, to może ktos kiedys stworzy hybryde mlp z harrym potterem? Albo z the walking dead? Mozna pojsc za ciosem i ropoczac masowe miksowanie znanych marek z kucykami,...
Heh, ja się podniecam, a pewnie już od lat cos podobnego istnieje....
Odpowiedz
#9
Witam, piszę tego posta by pokazać autorowi opowiadania, że jest jeszcze jedna osoba, która z chęcią przeczyta dalszy ciąg historii Smile
Pierwszy rozdział jest napisany super, zwłaszcza, że cierpię na niedosyt opisów życia w stajni, czytało mi się bardzo lekko i przyjemnie przez co pochłonęłam wszystko za jednym zamachem. Nie będę się za bardzo rozpisywać, nieczęsto w ogóle piszę komentarze, w każdym razie życzę powodzenia i trzymam kciuki by autor kontynuował swoją pracę C:
Odpowiedz
#10
Spokojnie Carmezan jak znam autora to po każdym komentarzu pisze pięć stron bo tak go to jara... a co do życia w stajni to miało być go tu bardzo dużo... zamysł fabularny jest epicki i to raczej nie będzie opowiadanie mające 30+ rozdziałów. Uwielbiam jak On piszę. A ty wiesz że Prosektorium jest jego? to był jego wczesny projekt ale go porzucił by nauczyć się pisać i nie serwować tandetnego shitu Happy. <tryb fana nr 001 off>
Rozdział epicki, postacie są wyraźne jakby ich kontury poprawić czarnym markerem. Wiem jak wygląda stajnie co się w niej dzieje i domyślam się jakiego rodzaju jest to stajnia eksperymentalna Happy Bohaterowie gdy coś robią nie są zawieszeni w powietrzu... Uwielbiam ten humor Smile
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości