Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Project Horizons - Dyskusja
#1
Trochę mi się nie podoba ten styl tłumaczenia... ale ff świetny
Odpowiedz
#2
A czy mógłbyś nam powiedzieć, co konkretnie nie podoba ci się w tłumaczeniu? Smile
Pięć warunków dobrego tłumaczenia:
Pierwszy: Znajomość języka i umiejętne jej wykorzystanie
Drugi: Możliwość poświęcenia się tłumaczeniu w czasie wolnym
Trzeci: Niewyobrażalny zapas chęci oraz samozaparcia
Czwarty: Znajomość uniwersum
Piąty: Odczuwanie przyjemności z tego, co się robi.

Każdy z tych warunków można porównać do części w mechanizmie zegarka: Brak jednej z nich powoduje zatrzymanie się całości.


Opad: Konioziemia - Projekt Horyzonty!
Odpowiedz
#3
To znaczy czytam i jakby to powiedzieć coś mi nie pasuje. Ale po przeczytaniu się przyzwyczaiłem i uczucie zniknęło. Tak wiec wszystko ok. Poza tym cieszę się że ktoś to tłumaczy. Słyszałem o tym ff ale nie miałem ochoty zabierać się za oryginał.
Odpowiedz
#4
Ja tam jestem bardzo szczęśliwy że ktokolwiek wreszcie podiął się tłumaczenia tego, tego... Molocha Tongue Życzę tłumaczą dużo wytrwałości, na pewno się przyda.
Odpowiedz
#5
Rainbow 
Jeśli mógłbym zwrócić uwagę na jeden fakt który mi się niezbyt podoba to zwróciłbym uwagę na niepoprawnie gramatycznie skonstruowane zdania. Całość bardzo fajna jednak postacie wydają się być trochę jałowe. Jak na razie nie dały mi możliwości aby wczuć się w ich skórę. Trochę sporo nawiązań do seksu (trochę za sporo) ale da się przełknąć. Co do niepotrzebnej przemocy i wulgarności jest "OK".
Odpowiedz
#6
@Kamikun Mi tam te nawiązania się podobają, to trochę jak New Reno w dobrym stylu. Nie wiem jak was ale mnie kilka opisanych steknięć kucyka w opowiadaniu nie jara. Chwilowo mi ten styl nie przeszkadza.
[Obrazek: tumblr_ljz4eadPhP1qj5t08o1_500.gif]
Nie jestem Bronym, oszczędźcie moje zdrowie psychiczne ^.^
Odpowiedz
#7
Cóż... ten fanfick jest moim ulubionym i przyznaje się bez bicia, iż wolę go bardziej niż zwykły FoE. Bardziej podoba mi się klimat, początek, bohaterka (Happy) Życzę aby fanifick był tłumaczony szczęśliwie i kto wie... może skuszę się na pomoc.
Odpowiedz
#8
(17-03-2013, 17:16)Ureus napisał(a): to trochę jak New Reno w dobrym stylu
Poniekąd można się zgodzić. Z tym że puki co niezbyt czuję główną postać oraz jeszcze nie zaczęła brać narkotyków i pić tego co jest pod ręką Happy A co do charakteru wydaję mi się taka nijaka. W początku moim zdaniem było za dużo fajerwerków i tak jakoś dziwnie.
Odpowiedz
#9
Ta... Potem to będzie... rzeź? Można tak to ująć, lecz nie traktujcie tego jako spoiler. Blackjack jest ogólnie znana ze swojej późniejszej choroby psychicznej, która towarzyszy jej Happy
[Obrazek: QJUCOAG.jpg]
Odpowiedz
#10
Dokładnie - wszystko rozkręca się w późniejszych rozdziałach. Choć, tu mały spojler,

Niestety nie możemy też nic poradzić na dziwny styl pisania autora. Już i tak próbuję trochę (ale tylko trochę) nagiąć tekst, żeby to było czytelne Grin
Pięć warunków dobrego tłumaczenia:
Pierwszy: Znajomość języka i umiejętne jej wykorzystanie
Drugi: Możliwość poświęcenia się tłumaczeniu w czasie wolnym
Trzeci: Niewyobrażalny zapas chęci oraz samozaparcia
Czwarty: Znajomość uniwersum
Piąty: Odczuwanie przyjemności z tego, co się robi.

Każdy z tych warunków można porównać do części w mechanizmie zegarka: Brak jednej z nich powoduje zatrzymanie się całości.


Opad: Konioziemia - Projekt Horyzonty!
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości