Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jakiego kucyka lubisz najbardziej?
#1
Coś pustkami świeci ten dział, więc nie wypada tego ciągnąć. Piszcie tutaj jaki jest wasz ulubiony kucyk z całego uniwersum Fallouta Equestrii oraz Fallouta Equestrii Project Horizons.

Osobiście najbardziej lubię Blackjack oraz Psychoshy (obie te postacie występują w Project Horizons). Głównie ze względu na ciekawą historię oraz specyficzne zachowanie. Jeśli chodzi o Blackjack to mogę powiedzieć tyle, iż schodzi umysłowo, przez co mi się bardziej podoba. Natomiast Psychoshy jest... inna, lecz nie powiem jaka, gdyż zniszczę wam niespodziankę z przyszłości.
[Obrazek: 25237032219723397321.png]
[Obrazek: QJUCOAG.jpg]
Odpowiedz
#2
[Obrazek: p21.png]Osobiście lubię tego racjonalistycznego, chłodnego(przez kilkanaście pierwszych rozdziałów PH) P-21. Jego historia jest taka... no... smutna to chyba nie najlepsze określenie. No i to specjalista od lockpick'ów, skradania się i materiałów wybuchowych, co naśladuje moją postać w New Vegas Grin

[Obrazek: rampage+fixed.png]Oprócz niego Rampage - też z Project Horizons. Jej teksty mnie po prostu czasem kładą na ziemię. No i ta jej nieśmiertelność dziwna... fajna sprawa.

[Obrazek: calamity_trace_by_cheeseater109-d5xn0xi.png]A z oryginalnego FoE? Najbardziej lubię Calamity'ego - wierny, dość luźny, nawalający z siodła bojowego... lubię to.
Pięć warunków dobrego tłumaczenia:
Pierwszy: Znajomość języka i umiejętne jej wykorzystanie
Drugi: Możliwość poświęcenia się tłumaczeniu w czasie wolnym
Trzeci: Niewyobrażalny zapas chęci oraz samozaparcia
Czwarty: Znajomość uniwersum
Piąty: Odczuwanie przyjemności z tego, co się robi.

Każdy z tych warunków można porównać do części w mechanizmie zegarka: Brak jednej z nich powoduje zatrzymanie się całości.


Opad: Konioziemia - Projekt Horyzonty!
Odpowiedz
#3
Velvet Remedy. Zdecydowanie. A dlaczego? W sumie sam nie wiem, po prosu ją lubię Happy
PH przeczytałem tylko 2 rozdziały (dziwne nie) bo mój poziom angielskiego jest jeszcze trochę zbyt niski by czytać książki i opowiadania w tym języku, więc zbyt wiele postaci to nie znam Tongue
"Forgive me, Luna, for I have taken the life of another"
Odpowiedz
#4
[Obrazek: morning_glory.png]

W moim wypadku była by to Morning Glory.
Ciężko mi wytłumaczyć dlaczego ją lubię. Może to z że jako jedyna w Horizons jest normalna, a może z powodu zainteresowań łóżkowych.
Moim zdaniem to dzięki niej cała ta grupa trzyma się razem, w końcu gdyby nie ona opowiadanie skończyło by się na 33 rozdziale Smile








-
Odpowiedz
#5
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRpyhYGO5YoEnPjR0wPdEK...JATk11SNYA] Mi zaś najbardziej podoba mi się Litle'pip. Ma ciekawy charakter jest w miarę normalna, z charakteru nawet lekko dziecinna oraz jest uzależniona. A to ostatnie daje dużo smaczku całej historii. Ma ciekawe przemyślenia zarówno przed spożyciem imprezowych Mint-Ali jak i po nich. Ciekawa postać i jak już pewna osoba napisała o swoim ulubieńcu:
Kingofhills napisał(a):naśladuje moją postać w New Vegas
Tak i moje postacie podczas gry w Fallouta2 (najbardziej klimatyczny z wszystkich części) bierze narkotyki i ma z tym kłopoty. A co do PH to również jestem na 2 rozdziale. Jak na razie najwyrazistszą postacią którą zapamiętałem był kuc w pancerzu wspomagany ze swoim ulubionym powiedzeniem "P*zdo!" xD
Odpowiedz
#6
Hmm z oryginału to SteelHooves, za całokształt, z PH to chyba Blackjack i Rampage.


EDIT: topic przeniesiony do właściwego działu.
[Obrazek: 2_1346772844.png]

» (U) (Z) 10:00 - Kingofhills@ -- PW do Poulsen: >Co się stało >Bez spoilerów #JustPoulsenThings
Odpowiedz
#7
Szczerze to moim ulubionym kucykiem jest Blackjack. Ale lubię też Psychoshy.
Odpowiedz
#8
Well... tak jak w oryginale decyzja jest stosunkowo łatwa, bo latającej lojalności strzelającej celnie tak daleko, jak tylko pocisk doleci IMO nic nie zastąpi.
Za co Calamity'ego lubię wymieniłem powyżej, nic więcej do powiedzenia tu nie ma.

W Horizons sprawa jest bardziej skomplikowana. Można albo ich wszystkich lubić, albo widzieć wady każdej postaci.
Powiedziałbym, że P-21, ale potem stwierdzam, że lubię też Glory, Scotch, Rampage czy Psychoshy. Tak więc tu pozostawię chyba puste pole.
Matematyka wcale nie jest trudna. Po prostu jesteś debilem.
Odpowiedz
#9
Co do PH się na razie nie wypowiadam... ale na razie moim faworytem jest Deus (jeśli dobrze pamiętam, to tak się nazywał) i jego "Pi**o".

Natomiast jeśli chodzi o oryginał... wychodzi na to, że Homage, chociaż nie jest to decyzja jednogłośna. Po prostu lubię każdego za coś innego. Nie lubię żadnej postaci za to, że "jest podobna to mojej w falloucie", bo to w moim wypadku bez większego sensu, ponieważ każdą grę przechodziłem wielokrotnie różnymi postaciami, nastawionymi na inne cele. Gdybym miał tak argumentować, musiałbym wymieniać chyba każdego po kolei...
Odpowiedz
#10
Calamity i Steelhoves... Bo to są dobre chłopaki. Mają jaja i pokazują, że w Equestrii (nawet Falloutowej) zdominowanej przez feminizm są faceci z klasą i godnością. A do tego to twardziele jakich mało (i to nie tylko w FoE).
"Przyszedłem z nikąd... idę do nikąd. Pustkowie mym domem... ciemność mym schronieniem. Zaśpiewajcie kruki... zaśpiewajcie Reuiem dla upadłego wędrowca."

- Lord Nemo Amarantheus
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości