Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Murky Number Seven
#11
Świąteczny special był niezwykle przejmujący. Dawno mnie tak nie tknęło.
Odpowiedz
#12
No, był on słodki. Ale jednak rozdział 25 mnie zdecydowanie bardziej od niego poruszył. Murky to taka rzecz, po przeczytaniu której człowiek musi wszystko zostawić i iść na długi spacer by ochłonąć po tym emocjonalnym rollecosterze który funduje Fuzzy z każdym rozdziałem.

Najgorsze to, że zostały już tylko trzy rozdziały do końca Unhappy
Odpowiedz
#13
To popatrz tak: Mam przyjaciela który jest jak Protege. Też wierzy w ideologię która większość krzywdzi a sam jest naprawdę dobrym człowiekiem który nikogo nie chciałby skrzywdzić. Ilekroć czytałem wszystko to co mówi Protege, to on stawał mi przed oczami.
Odpowiedz
#14
Z Murkym jest u mnie tak, że chcę ale nie chcę, mogę ale nie mogę :v
KOLOROWE JEST FAJNE, WEŹ IDŹ
10/27
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości