Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Project Horizons Discussion
#21
Z oryginału został jej pysk i zad, więc Glory raczej sobie jakoś poradzi Smile
Bardziej mnie interesuje, czy nowa wersja ma jeszcze obroże Grin
Odpowiedz
#22
Zostało jej pewnie sporo organów wewnętrznych, w tym oczywiście mózg. Zapewne też skóra pod tym pancerzem.
Odpowiedz
#23
Musieli jej troche ich zostawić, przecierz do utrzymania ciaży potrzeba troche więcej organów niż tylko macica i gęba ;P
Odpowiedz
#24
Taaa, ciekawe jak małe bobo będzie się rozwijać na diecie z klejnotów, whiskey i naleśników od Glory <_<
Odpowiedz
#25
Nooo.... Jak by miała to dziecko ze smokiem, to może by nawet dało radę. Ale zdaje mi się chyba że Spike w tym "pazurów nie maczał" Smile
Odpowiedz
#26
Ok, pierwsze czytanie 63 mam za sobą i myślę, że będę musiał go przeczytać jeszcze z dwa raz żeby wszystko ogarnąć. Dużo odpowiedzi, dużo nowych pytań. Przez cały czas jak czytałem ten rozdział, miałem wrażenie, że skończy się on tak samo jak 43 i na koniec się okaże, że nic z tego się nie wydarzyło. Ale przyznam, te kilka miesięcy przeryw może doprowadzić do ciekawych sytuacji, jestem ciekaw jak zareaguje Blackjack jak się dowie kto pogodą rządzi. Ale przynajmniej w tym rozdziale widać jedno, jak bardzo Blackjack zmieniła życie na pustkowiach. Nie ma jej kilka miesięcy i wszyscy za nią tęsknią Smile

A co do tego co podobało mi się w rozdziale:
  • Psalm - jej rozmowa ze Stronghoofem będzie ciekawa Tongue
  • P21 uczący rozbrajać dzieci miny. W końcu szkoła która uczy czegoś co się przyda w życiu Grin
  • Picie w zezłomowanym statku enklawy
  • Glory z nowym skrzydłem Grin
  • Rampage która znalazła czerwona farbę
  • I jej wejście na koniec
  • I nie zapominajmy o powiększającym się słowniku Boo Waii
  • Wszystko o czym pewnie zapomniałem, dopiesze jak przeczytam ten rozdział po raz trzeci :I

Ogólnie, rozdział mi się bardzo podobał. Oby więcej takich Smile
Odpowiedz
#27
Yay dla tony nowych danych od naszej Hoofingtońskiej ekipy naukowej. Coś czuję, że będę często zaglądał do 63 przy dyskusjach czy prowadzeniu sesji.

Rozdział na pewno inny niż wszystkie pozostałe. Podobają mi się bardzo skoki narracji między różnymi bohaterami. Zwłaszcza, że często czytam książki tak pisane. Ciekawe, czy Somber utrzyma ten styl narracji do końca ficka.

Also...
Arkanospektrografy.
Matematyka wcale nie jest trudna. Po prostu jesteś debilem.
Odpowiedz
#28
Rozdział świetny, aczkolwiek dość krótki jak na PH (a może to Murky mnie przyzwyczaił do takiej a nie innej długóści rozdziałów?)

Bardzo możliwe że Blackjack widziała wszystkie sytuacje dotyczące innych osób - w końcu miała Perceptitrona na głowie. Ba, nawet na początku było wspomniane, że stajnia 99 wyglądała inaczej niż sobie zapamiętała.

Więcej powiem jak zniknie mi efekt ujemny po wizycie u okulisty: rozmazana wizja.
Pięć warunków dobrego tłumaczenia:
Pierwszy: Znajomość języka i umiejętne jej wykorzystanie
Drugi: Możliwość poświęcenia się tłumaczeniu w czasie wolnym
Trzeci: Niewyobrażalny zapas chęci oraz samozaparcia
Czwarty: Znajomość uniwersum
Piąty: Odczuwanie przyjemności z tego, co się robi.

Każdy z tych warunków można porównać do części w mechanizmie zegarka: Brak jednej z nich powoduje zatrzymanie się całości.


Opad: Konioziemia - Projekt Horyzonty!
Odpowiedz
#29
Ok, jak to zacząłem czytać, to się seryjnie zmartwiłem, że Somber zrobił coś, czego w książkach nie znoszę (3 miesiące później...) i na dodatek narracja się zmieniła, chociaż faktycznie wzmianka o tym, że stajnia 99 pachniała inaczej już na początku mi zajeżdżała jakimś podsłuchem BJ + te krótkie wstawki między perspektywami... tylko o tym dynksie zupełnie zapomniałem.
tak czy inaczej, moje obawy okazały się być bardzo przesadzone, a na dodatek tym jednym rozdziałem moja robota jako GMa stała się bardzo prosta, bo z unikania tematu Hoofington na sesji mogę spokojnie oświadczyć, że jeszcze stoi, jeszcze jest zamknięte, wszelki ślad po Blackjack zaginął itp. Wiemy też co się dzieje z pegazami, armią Red Eye'a i ma się to jako-tako z moimi założeniami, pomijając jeden apokryficzny zamach na Littlepip oraz małe boom w Tenpony Tower... nic czego się nie da wyjaśnić tajemnicą i ogólnie małym znaczeniem dla ogólnego przebiegu historii =P

Ale

Minęły ~3 miesiące, tak? Nie wiem na ile Kuce są analogiczne z końmi, ale 3-miesięczna ciąża z około 11 miesięcy już chyba jest zauważalna, BJ może przestać się mieścić w zbroi, a nie ma jak jej się pozbyć.
Odpowiedz
#30
Ponawiam swoje podejrzenie jakoby to Rampage była zdrajczynią o której wspomniała Dawn kilka rozdziałów wcześniej. Z jakiegoś powodu mam naprawdę wielkie podejrzenie, że tak jest. Pod koniec Blackjack zauważyła, że na EFS jest sporo czerwieni, kiedy Boo zastrzygła uszami...
Pięć warunków dobrego tłumaczenia:
Pierwszy: Znajomość języka i umiejętne jej wykorzystanie
Drugi: Możliwość poświęcenia się tłumaczeniu w czasie wolnym
Trzeci: Niewyobrażalny zapas chęci oraz samozaparcia
Czwarty: Znajomość uniwersum
Piąty: Odczuwanie przyjemności z tego, co się robi.

Każdy z tych warunków można porównać do części w mechanizmie zegarka: Brak jednej z nich powoduje zatrzymanie się całości.


Opad: Konioziemia - Projekt Horyzonty!
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości