Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W drodze przez nudę i pustkę.
Ghost leży na ziemi w obozie od krypty po miejsce jego lądowania, drzewa dosłownie płoną.
- Khe khe, boże c-co s-się...... dzieje.... - ma płytę mocno wbitą w brzuch, powoli się wykrwawiając bo talizmany ma zniszczone.
- White podaję ci moje koordynaty. - szum po tym i ping na pipsie White ona może to wiedzieć ale już nie może się z nim skontaktować ghostowi złamała się antena.
[Obrazek: u9nlf6A.jpg]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości