Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W drodze przez nudę i pustkę.
#81
White podeszła i napiła się zupy -dobra, - gdy zjadła jej troche poszła się położyć pod drzewo czesząc grzywe za pomocą magii- Dzięki ale nie pijam Coli- odpowiedziała Moro Win po czym zaczeła wpatrywać się w naturę dalej pielęgnując swoją grzywe, ogon i sierść
Odpowiedz
#82
-"a ja bardzo chętnie!"
Pochwyciłam swoją butelkę coli wstając od ogniska dobijając tą france co mnie udziabała, no to bolało!
-"więc, Moro Win? Nie spotyka się tu często takich jak Ty, mam namyśli zebr, nie żebym była rasistką czy cokolwiek takiego ale, co właściwie robisz w tych okolicach?"
[Obrazek: 58YiiHL.jpg]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości